Prawda o cholesterolu – co wywołuje miażdżycę?

kategoria: Wiedza ,
Oceń ten wpis

co odpowiada za rozwój miażdżycyCholesterol przez dekady był błędnie oskarżany o powodowanie miażdżycy. Tymczasem ten naturalny związek syntetyzowany w wątrobie pełni kluczowe funkcje w organizmie – buduje błony komórkowe oraz uczestniczy w produkcji hormonów steroidowych i witaminy D. Prawdziwe czynniki ryzyka chorób serca to predyspozycje genetyczne, palenie papierosów, otyłość, nadciśnienie, cukrzyca, dna moczanowa, przewlekły stres i hiperhomocysteinemia.

Obniżanie cholesterolu statynami działa tylko objawowo i wywołuje poważne skutki uboczne. Kluczem do zdrowia sercowo-naczyniowego jest eliminacja rzeczywistych przyczyn problemów, a nie walka z cholesterolem. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj artykuł i sprawdź odpowiedzi na najpopularniejsze pytania o rozwój miażdżycy.

Czy cholesterol to przyjaciel czy wróg naszego organizmu?

Cholesterol to związek syntetyzowany w wątrobie. Wielkość tej syntezy odpowiada bieżącemu zapotrzebowaniu organizmu na ten związek. Oznacza to, że obniżanie poziomu cholesterolu lekami zwyczajnie nam szkodzi. Zaburza bowiem funkcjonowanie organizmu.

Cholesterol wchodzi w skład błon komórkowych. Ponadto uczestniczy w syntezie licznych hormonów – kortyzolu, aldosteronu oraz żeńskich i męskich hormonów płciowych. Kortyzol, czyli hormon stresu, to związek syntetyzowany w stanach mobilizacji organizmu. Produkowany jest pod wpływem stresu, w przebiegu stanów zapalnych. Powstaje również w czasie rekonwalescencji pooperacyjnej oraz podczas obciążenia umysłowego i fizycznego.

Obsesyjne dążenie do obniżania poziomu cholesterolu we krwi może skutkować zaburzeniem syntezy kortyzolu. A to oznacza poważne zaburzenia przemiany materii regulowanej przez kortyzol. Mowa między innymi o udostępnianiu substancji energetycznych, czyli glukozy. Występuje także spowolnione gojenie się ran czy zaburzenia pracy układu sercowo-naczyniowego.

Spada także synteza hormonów płciowych. To przekłada się nie tylko na zaburzenie sprawności seksualnej. Obserwujemy również spadek wydolności fizycznej organizmu czy osłabienie układu kostnego. Ponadto cholesterol uczestniczy w syntezie kwasów żółciowych oraz witaminy D.

Okazuje się zatem, że wahania poziomu cholesterolu we krwi uwarunkowane są zmieniającym się zapotrzebowaniem organizmu na hormony steroidowe. Wahania te w ciągu doby mogą być znaczne. Wystarczy intensywny trening, aby zapotrzebowanie organizmu na kortyzol znacznie wzrosło. A to znajdzie odbicie w nasilonej syntezie cholesterolu.

I tu nasuwa się pytanie – w jaki sposób można ustalić wysokość normy cholesterolu? I jaką wartość ma jednorazowe oznaczenie jego poziomu we krwi?

Czy cholesterol z diety jest szkodliwy?

Podkreślając ogromną rolę precyzyjnych mechanizmów regulujących wielkość syntezy wewnątrzustrojowej cholesterolu, konieczne jest poruszenie kwestii cholesterolu dostarczanego wraz z dietą. Któż z nas nie słyszał o konieczności ograniczenia spożycia cholesterolu? Zalecenie to jest zupełnie bezpodstawne.

Po pierwsze dlatego, że – jak już wiadomo – cholesterol zapewnia prawidłowe funkcjonowanie organizmu. A jego nadmiar wcale nie przyczynia się do rozwoju miażdżycy. Po drugie – dlatego, że udział cholesterolu spożywanego z dietą w kształtowaniu poziomu cholesterolu całkowitego we krwi jest znikomy.

Czy cholesterol rzeczywiście odpowiada za rozwój miażdżycy?

Przez wiele lat miażdżyca była jednoznacznie kojarzona z rozwojem blaszki miażdżycowej. Jednak obecnie wiadomo, że cholesterol stanowi nic nieznaczący ułamek związków, zaledwie 1%, które budują blaszkę miażdżycową. Ponadto obecnie zidentyfikowano zupełnie inne niż hipercholesterolemia czynniki ryzyka rozwoju miażdżycy.

Najistotniejsze czynniki ryzyka to:

  1. Predyspozycje genetyczne – w wielu rodzinach zauważalne jest występowanie miażdżycy w kolejnych pokoleniach. Zauważamy także stosunkowo wczesny początek choroby. Może wskazywać to na obecność czynników genetycznych, które zwiększają podatność organizmu. Podatność ta dotyczy działania niekorzystnych czynników środowiskowych prowadzących do powstania zmian miażdżycowych – zgrubień tkanki łącznej w ścianach naczyń krwionośnych, a także zwapnień.
  2. Palenie papierosów – nikotyna oddziałuje negatywnie na ściany naczyń krwionośnych. Powoduje krótkotrwałe zwężenie naczyń krwionośnych, a następnie uszkodzenie ścian naczyń. W obrębie tych uszkodzeń powstają zgrubienia ścian wewnętrznych naczyń. Występuje także wapnienie warstwy mięśniowej. Ponadto nikotyna stymuluje zlepianie się płytek krwi i ich kumulowanie w ścianach naczyń krwionośnych.
  3. Nadmierna masa ciała – otyłość jest schorzeniem obciążającym układ krążenia. Prowadzi między innymi do rozwoju nadciśnienia oraz towarzyszącego mu uszkodzenia ścian naczyń krwionośnych. A na podłożu tych uszkodzeń może dojść do rozwoju blaszki miażdżycowej.
  4. Nadciśnienie tętnicze – wskutek towarzyszącego nadciśnieniu nadmiernego rozciągnięcia ścian naczyń krwionośnych, dochodzi do powstawania uszkodzeń ścian naczyń. W ramach procesów samonaprawczych dochodzi do powstawania zgrubień i stwardnień ścian naczyń. W ich obrębie mogą kumulować się blaszki miażdżycowe.
  5. Cukrzyca – towarzyszące cukrzycy nasilone procesy glikacji sprzyjają uszkodzeniu ścian naczyń krwionośnych. Ponadto czynnikiem uszkadzającym może być zaburzona wymiana tlenowa w tkankach.
  6. Dna moczanowa – kryształy kwasu moczowego odkładają się w ścianach naczyń krwionośnych. Prowadzi to do ich uszkodzenia oraz rozwoju przewlekłego stanu zapalnego.
  7. Przewlekły stres – stresowi towarzyszy szereg zmian sprzyjających rozwojowi blaszek miażdżycowych. Mowa o zwiększeniu poziomu kortyzolu, zwiększeniu ciśnienia krwi oraz niedoborach białka i składników mineralnych.
  8. Hiperhomocysteinemia – homocysteina to aminokwas niebiałkowy, który okrzyknięty został mianem cholesterolu XXI wieku. Homocysteina uszkadza ściany naczyń krwionośnych oraz działa prozakrzepowo. Na nieprawidłowy wzrost poziomu homocysteiny we krwi szczególnie narażone są osoby z niedoborami witamin z grupy B, zwłaszcza B9 i B12. Zagrożone są także osoby dotknięte mutacją genu MTHFR odpowiedzialną za zaburzenie przyswajania kwasu foliowego.

Czym są statyny i jakie niosą zagrożenia?

Statyny to grupa leków powszechnie przepisywanych w celu obniżenia poziomu cholesterolu we krwi. Działają poprzez hamowanie enzymu HMG-CoA reduktazy, który uczestniczy w syntezie cholesterolu w wątrobie. W rezultacie organizm produkuje mniej cholesterolu.

Choć statyny skutecznie obniżają poziom cholesterolu, ich stosowanie wiąże się z licznymi skutkami ubocznymi. Uszkodzenie mięśni przejawia się bólami mięśniowymi, osłabieniem, a w skrajnych przypadkach rabdomiolizą, czyli rozpadem tkanki mięśniowej. Pojawiają się problemy z wątrobą, w tym podwyższone enzymy wątrobowe oraz uszkodzenie komórek wątrobowych. Pacjenci zgłaszają zaburzenia funkcji poznawczych, takie jak problemy z pamięcią, dezorientacja i trudności z koncentracją.

Stosowanie statyn zwiększa ryzyko cukrzycy, ponieważ mogą podnosić poziom glukozy we krwi. Pojawia się również niedobór koenzymu Q10, który prowadzi do uczucia zmęczenia i osłabienia funkcji serca. Dodatkowo obserwujemy zaburzenia hormonalne związane z obniżeniem produkcji hormonów steroidowych.

Co więcej, badania kliniczne wykazały, że zbyt niski poziom cholesterolu wiąże się z częstszymi zgonami oraz większym ryzykiem wystąpienia nowotworów. To paradoksalny efekt terapii, która miała chronić przed chorobami.

Jak prawidłowo interpretować wyniki badań cholesterolu?

Standardowe badanie lipidogramu pokazuje kilka parametrów. Jednak ich interpretacja nie może być oderwana od kontekstu klinicznego pacjenta.

Parametr Funkcja Ważna informacja
Cholesterol całkowity Suma wszystkich frakcji cholesterolu Sam wynik niewiele mówi o ryzyku
LDL – zły cholesterol Transport cholesterolu do tkanek Ważniejszy jest rozmiar cząsteczek LDL
HDL – dobry cholesterol Usuwanie nadmiaru cholesterolu Wysoki poziom HDL chroni naczynia
Trójglicerydy Magazynowanie energii Wysoki poziom wskazuje na nadmiar węglowodanów

Kluczowe wskaźniki w ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego

Kluczowe znaczenie ma stosunek trójglicerydów do HDL. Gdy stosunek ten przekracza 2:1, może wskazywać na insulinooporność. To właśnie insulinooporność, a nie sam cholesterol, stanowi istotny czynnik ryzyka chorób serca.

Dodatkowo warto wykonać badanie wielkości cząsteczek LDL. Małe, gęste cząsteczki LDL typu B są bardziej aterogenne niż duże, lekkie cząsteczki typu A. Tradycyjny pomiar cholesterolu LDL nie rozróżnia tych typów. Dlatego dwóch pacjentów może mieć identyczny poziom LDL, ale zupełnie różne ryzyko sercowo-naczyniowe w zależności od profilu cząsteczek.

Przeczytaj również: Co powinnaś wiedzieć o poporodowym zapaleniu tarczycy?

Jaka dieta najlepiej wspiera zdrowie sercowo-naczyniowe?

Chcąc kompleksowo zadbać o zdrowie, należy skoncentrować się na wyeliminowaniu przyczyn hipercholesterolemii. Nie na obniżaniu poziomu cholesterolu we krwi.

W celu wyeliminowania ryzyka miażdżycy zalecane jest stosowanie diety niskowęglowodanowej o zwiększonej podaży tłuszczu. Taka dieta idealnie sprawdza się u osób aktywnych fizycznie czy umysłowo. Ponadto to polecana dieta dla dzieci.

Kluczowe zasady diety wspierającej zdrowie serca

Ograniczenie węglowodanów prostych oznacza eliminację cukru, słodyczy i napojów gazowanych. Należy zwiększyć spożycie zdrowych tłuszczów, takich jak awokado, orzechy, oliwa z oliwek oraz tłuste ryby morskie. Zaleca się umiarkowane spożycie białka pochodzącego z mięsa, ryb, jaj i produktów nabiałowych. Ważna jest obfitość warzyw niskowęglowodanowych, takich jak brokuły, szpinak, kalafior i papryka.

Suplementacja witamin z grupy B, szczególnie B9 i B12, jest kluczowa w celu obniżenia homocysteiny. Niezbędna jest również odpowiednia podaż magnezu i potasu, które wspierają prawidłowe ciśnienie krwi.

Konieczne jest utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Ważna jest również rezygnacja z używek oraz redukowanie stresu. Wówczas poziom cholesterolu automatycznie się obniży. Nie dlatego, że stosować będziemy w tym celu leki. Ale dlatego, że nasz organizm zacznie funkcjonować prawidłowo.

Przeczytaj również: Dieta obniżająca cholesterol – czy ma sens?

Jakie dodatkowe czynniki wspierają zdrowie naczyń krwionośnych?

Oprócz odpowiedniej diety, istnieje szereg czynników związanych ze stylem życia, które znacząco wpływają na zdrowie układu sercowo-naczyniowego.

Regularna aktywność fizyczna, minimum 150 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo, poprawia profil lipidowy. Właściwa higiena snu, czyli 7-9 godzin snu, regeneruje organizm i obniża poziom kortyzolu. Zarządzanie stresem poprzez medytację, jogę czy techniki relaksacyjne chroni przed przewlekłym stresem. Ograniczenie alkoholu jest istotne, ponieważ nadmierne spożycie alkoholu uszkadza ściany naczyń. Dbałość o mikrobiotę jelitową również ma znaczenie, gdyż zdrowe jelito wspiera prawidłowy metabolizm lipidów.

Podsumowanie

Cholesterol przez dekady był niesłusznie oskarżany o wywoływanie miażdżycy i chorób serca. Tymczasem jest to niezbędny związek syntetyzowany przez organizm w odpowiedzi na bieżące zapotrzebowanie. Cholesterol pełni kluczowe funkcje – buduje błony komórkowe, uczestniczy w produkcji hormonów steroidowych, w tym kortyzolu, aldosteronu i hormonów płciowych, a także w syntezie kwasów żółciowych oraz witaminy D.

Prawdziwe czynniki ryzyka chorób serca to: predyspozycje genetyczne, palenie papierosów, nadmierna masa ciała, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, dna moczanowa, przewlekły stres oraz hiperhomocysteinemia. Cholesterol stanowi zaledwie 1% składu blaszki miażdżycowej, co podważa tezę o jego kluczowej roli w rozwoju miażdżycy.

Statyny, choć skutecznie obniżają poziom cholesterolu, działają jedynie objawowo i wiążą się z poważnymi skutkami ubocznymi. Należą do nich uszkodzenie mięśni, problemy z wątrobą, zaburzenia funkcji poznawczych, zwiększone ryzyko cukrzycy oraz niedobór koenzymu Q10. Co więcej, badania kliniczne wykazały, że zbyt niski poziom cholesterolu wiąże się z częstszymi zgonami oraz większym ryzykiem nowotworów.

Zamiast walczyć z cholesterolem, należy skupić się na eliminacji rzeczywistych przyczyn problemów zdrowotnych. Kluczowe znaczenie ma dieta niskowęglowodanowa z wysoką zawartością zdrowych tłuszczów, która naturalnie reguluje gospodarkę lipidową organizmu. Ważne jest także utrzymywanie prawidłowej masy ciała, regularna aktywność fizyczna, właściwa higiena snu, zarządzanie stresem oraz rezygnacja z używek.

Interpretacja wyników badań cholesterolu powinna uwzględniać szerszy kontekst kliniczny. Szczególnie istotny jest stosunek trójglicerydów do HDL oraz wielkość cząsteczek LDL. Małe, gęste cząsteczki LDL typu B są bardziej aterogenne niż duże, lekkie cząsteczki typu A. Sam poziom cholesterolu całkowitego niewiele mówi o faktycznym ryzyku sercowo-naczyniowym.

Warto również zadbać o odpowiednią suplementację, szczególnie witamin z grupy B, takich jak B9 i B12, w celu obniżenia poziomu homocysteiny. Istotna jest także podaż magnezu i potasu wspierających prawidłowe ciśnienie krwi. Kompleksowe podejście do zdrowia, uwzględniające wszystkie czynniki ryzyka, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż obsesyjne obniżanie cholesterolu.

Przeczytaj również: Jak schudnąć 20 kg w 3 miesiące bez ćwiczeń?

Grzegorz Klonek

Dietetyk kliniczny, specjalista ds. żywienia i popularyzator zdrowego stylu życia, znany z podejścia do diety ketogenicznej oraz indywidualnej pracy z pacjentem. Autor kursów online, praktycznych ebooków i licznych artykułów edukacyjnych. Aktywnie dzieli się wiedzą w social mediach, gdzie wspiera swoich odbiorców w osiąganiu zdrowych nawyków. Zobacz ofertę kursów: [Sprawdź kursy Grzegorza »]