Ewa

Nie interesują nas szybkie diety i chwilowe efekty. Celem jest wypracowanie sposobu odżywiania, który zostaje na lata. Historia Ewy dobrze pokazuje, jak wygląda taki proces w praktyce.

W niecałe cztery miesiące osiągnęła spadek masy ciała o 12,8 kg, zmniejszyła obwód talii o 17 cm i krok po kroku nauczyła się samodzielnie planować swoje posiłki. Dziś jest na etapie stabilizacji i stopniowego zwiększania kaloryczności.

Proces zamiast krótkotrwałej diety

Cała metamorfoza trwała od 5 stycznia do 24 kwietnia. Kolejne etapy obejmowały budowanie nowych nawyków, naukę bilansowania posiłków oraz stopniowe przejmowanie kontroli nad własnym jadłospisem.

Założeniem programu nie było wykonywanie każdego polecenia przez cały czas, ale przygotowanie do samodzielnego podejmowania decyzji żywieniowych również po zakończeniu redukcji.

Efekty współpracy

W trakcie programu Ewa osiągnęła następujące rezultaty! Zmiany były widoczne nie tylko na wadze, ale również w obwodach, co świadczy o systematycznej redukcji tkanki tłuszczowej.

Jednym z elementów współpracy było regularne prowadzenie dzienniczka posiłków i notatek. Dzięki temu można było analizować codzienne wybory oraz reagować na bieżąco. Gdy pojawiały się informacje o gorszym samopoczuciu lub zbyt małej ilości jedzenia, plan był odpowiednio korygowany. To pozwalało unikać błędów, zamiast powielać je przez kolejne dni. 

Co jadła Ewa?

Etap stabilizacji

Po zakończeniu redukcji Ewa rozpoczęła stabilizację.

Stopniowo zwiększa kaloryczność, nadal korzysta z aplikacji i samodzielnie układa posiłki. Dzięki zdobytej wiedzy potrafi planować jadłospis tak, aby odpowiadał jej zapotrzebowaniu energetycznemu i makroskładnikom.

To właśnie taki etap jest celem całego procesu. Nie chodzi wyłącznie o utratę kilogramów, ale o zdobycie umiejętności, które pozwalają utrzymać efekty również po zakończeniu redukcji.

Też tak chcesz?
Kliknij w link i odbierz plan
od dietetyka →